Psarskie okolice, czyli co warto wiedzieć...
Płynie Psarka płynie...
Tym razem nieco mniej o samej przyrodzie, przyjrzymy
się za to bliżej zasobom wodnym gminy i najbliższych okolic, opisując
przy okazji nieco szerzej zagadnienia związane z ich czystością.
Gmina Psary ze swoim najbliższym otoczeniem jest powiązana poprzez
zlewnie rzek i cieków, które należą do dorzecza Wisły.
Znaczy to, że wszystkie wody płynące w gminie i jej bliskim otoczeniu
prędzej czy później łączą się ze sobą - wpierw niewielkie rowy
melioracyjne, małe i większe potoki, rzeczki, które z swoim
biegiem wpadających w końcu do królowej polskich rzek - Wisły.
Jedyną większą rzeką, przepływającą przez gminę, a w zasadzie bardziej
z nią sąsiadującą - wyznaczającą jednocześnie wschodnia jej granicę
jest Czarna Przemsza.
Czarna Przemsza płynie głównie betonowym korytem, uregulowanym i
izolującym ekologicznie rzekę od otoczenia. Wody wpływające do Psar są
żywe i odpowiadają I klasie czystości. W stosunku do wcześniejszych lat
jakość jej wód znacznie się poprawiła za sprawą likwidacji lub
modernizacji instalacji ściekowych. Między innymi poprzez modernizację
oczyszczalni Elektrowni "Łagisza" oraz likwidacji wielu punktów
zrzutu ścieków nastąpił w latach dziewięćdziesiątych przełom w
poprawie jakości wód w dalszym jej biegu (Będzin - Sosnowiec), w
miejscach gdzie rzeka bardziej odstraszała niż przyciągał do
niedzielnych spacerów.
Warto dodać, że jeszcze około 1995 roku w okolicach będzińskiego zamku
i dalej betonowym korytem rzeki można było spotkać sporo osób
brodzących w rzece i wyławiających "coś" przy pomocy dużych
czerpaków. Pamiętam wtedy, ze wielu ludzi dziwił osobliwy widok
tajemniczych "poławiaczy", tym bardziej że w cuchnącej, brudnej i
raczej odpychającej rzece trudno było sobie wyobrazić jakiekolwiek
żyjące stworzenie. Natura bywa jednak przewrotna i na nasze szczęście
bardzo odporna na działalność człowieka - okazało się, że ci tajemniczy
poławiacze znaleźli doskonały, choć zapewne niezbyt przyjemnie pachnący
sposób na zarobek - poławiali małe skąposzczety, zwane
rurecznikami, blisko spokrewnione ze zwykłą dżdżownicą, służące jako
popularny pokarm dla ryb akwariowych.
Tylko rureczniki, ze względu na niskie zapotrzebowanie na tlen oraz
przystosowanie do życia w mule o dużym stężeniu substancji toksycznych
mogły się utrzymać i znakomicie rozmnażać w wodach dawnej będzińskiej
Czarnej Przemszy. Obecnie, za sprawą programów ochrony
wód, a także, dzięki środkom pochodzącym z funduszy celowych,
dofinansowujących budowę oraz modernizacje oczyszczalni ścieków,
kanalizacji, kolektorów itp. wody rzek, nie tylko będzińskiej
Przemszy ale i mniejszych cieków uległy znacznej poprawie. Nie
jest co prawda jeszcze bardzo dobrze, ale zniknęły już rzesze
poławiaczy rureczników a w ich miejsce pojawiły się znowu ryby i
woda nabrała w końcu odpowiedniej barwy i zapachu. Od kilku lat
zresztą, we wcześniejszym biegu Czarnej Przemszy na pograniczu gminy
Psary istnieje od sporego czasu, ciągnące się od Przeczyc bardzo
popularne łowisko pstrąga, przyciągające z roku na rok coraz więcej
wędkarzy. Lecz nie tylko Czarna Przemsza ma znaczenie dla gminnych
wód, choć to właśnie do niej wpływa większość psarskich
potoków i rzeczek. Kolejną większą rzeką, do której
spływają wody z zachodniej części gminy jest Brynica. To właśnie ze
względu na to gdzie uchodzą rzeki i potoki w gminie Psary można
wyróżnić tzw. granice wododziałów tych dwóch rzek.
I tak:
dopływy Czarnej Przemszy (wododział C. Przemszy):
Potok Pagór, płynący do Dąbrowy Górniczej, korytem naturalnym, prowadząc wody o domniemanej I/II klasie czystości.
Potok Psarski, płynący do Będzina, korytem naturalnym.
dopływy Brynicy (wododział Brynicy):
Jaworznik prowadzący czyste wody naturalnym korytem do zalewu w Rogoźniku (gmina Bobrowniki).
Wielonka, płynąca od źródeł korytem naturalnym, a w części korytem szczelnym.
W okolicy naszych rzeczek i potoków, oprócz ciekawych
roślin da się zaobserwować również ciekawe zwierzęta związane ze
środowiskiem wodnym. W Psarce, w okolicach Stachowego możemy się
natknąć na ryby - ślizy oraz cierniki, te drugie wpuszczone raczej
przypadkowo przez ludzi, które jednak utrzymały się w jej
bystrych choć jednak nienajczystrzych wodach. Tam też wiosną można
często zaobserwować skorupiaki - przekopnice, bliskie kuzynki morskich
skrzypłoczy, stanowiące swoista ciekawostkę ewolucyjną, gdyż nie
zmieniły się i nie ewoluowały od kilku milionów lat.
W
tworzących się okresowo lub istniejących na stale sadzawkach i małych
oczkach występuje spora ilość płazów, zarówno kilka
gatunków żab jak i traszki. Z ciekawszych ssaków na uwagę
zasługuje małe zwierzątko - rzęsorek rzeczek - owadożerny
przedstawiciel ryjówek. Jest to doskonale pływający maleńki ssak
odżywiający się owadami, drobnymi płazami oraz rybami. Jest aktywny w
dzień i w nocy - ma tak wysoką przemianę materii, że nawet niewielka,
kilkugodzinna przerwa w odżywianiu może spowodować jego śmierć. Należy
pamiętać, że wody to nie tylko środowisko życia dla zwierząt, dzięki
skomplikowanej sieci powiązań ekologicznych, pokarmowych i biotycznych
stanowią one bardzo istotny element kształtujący ciekawe podmokłe
zbiorowiska roślinne z wieloma licznymi gatunkami chronionych roślin
jak również wpływają znacząco na mikroklimat całej okolicy.
Miejmy nadzieję, że z czasem stan wód będzie ulegał sukcesywnej
poprawie i znikną niestety nadal dość częste, choć nielegalne praktyki
wylewania ścieków na otwarte tereny, dzikie ujścia i
różne "tajemnicze rury" odprowadzające je wprost do wód.
Pozostaje nadzieja na lepsze i wiara w poprawę świadomości ekologicznej
- w końcu zasoby wodne na całym świecie kurczą się, dawno więc nadszedł
czas, aby zacząć szanować to co dla nas najcenniejsze
Artykuł dostepny równiez na łamach G.G.Psary - grudzień 2005